
[Zwrotka 1]
Znowu szukam gdzie jest brzeg
Jak na morzu tratwa
Port, czy lęk
Wiatr mi gra na wantach
Kiedy słyszę śpiew
Gdzieś w oddali morskich mew
I tak krążę we mgle zabity słowami
A w klatce rozdarty na strzępy dynamit
Nie próbuj ocalić już wybrałem droge
W głowie tak wiele, że popadam w klaustrofobie
Rozpalone serce, ale skute lodem
Podpowiada ciągle, że jeszcze nie koniec
Jeżeli mnie kochasz to nie rań, a powiedz
Bo przestałem wierzyć już w ludzi na dobre
[Bridge]
A może czeka gdzieś za rogiеm happy end
A może tym rzucisz
Gdy z motyli każdy zdechł
Płyniеmy przed siebie
Lecz nie wiemy gdzie jest brzeg
[Refren]
A może czeka gdzieś za rogiem happy end
A może tym rzucisz
Gdy z motyli każdy zdechł
Płyniemy przed siebie
Lecz nie wiemy gdzie jest brzeg
[Zwrotka 2]
Oddałem tak wiele
By móc poczuć smak twych ust
Znaleźć lepsze miejsce
Gdzie nie dosięgnie nas chłód
Jeśli to ostatni moment
Chcę usłyszeć kilka słów
A gdy nadejdzie chwila
Wyślij dusze do krainy snu
[Bridge]
A może czeka gdzieś za rogiem happy end
A może tym rzucisz
Gdy z motyli każdy zdechł
Płyniemy przed siebie
Lecz nie wiemy gdzie jest brzeg
[Refren]
Może czeka gdzieś za rogiem happy end
A może tym rzucisz
Gdy z motyli każdy zdechł
Płyniemy przed siebie
Lecz nie wiemy gdzie jest brzeg