
Mój postulat o Grenzeniźmie.
Cóż to za wyraz zdziwienia mieni się na twej twarzy? Nigdy nie słyszałeś słowa Grenzenizm? To bardzo dobrze, gdyż mogę spać spokojnie bez stresu iż ktoś ze mnie robi kalkę.
Już tłumaczę czym jest owo tajemnicze określenie. W ciągu mego życia (dość krótkiego ale wybitnie męczącego) opracowałem idee życiową która odnosi się do wszelkiego aspektu życia. Słowo Grenzenizm utworzyłem na bazi słowa
„Keine Grentzen” czyli z niemieckiego „żadnych granic”.
Ma idea odrzuca istniеnie wszelkich nie potrzеbnych granic, jednakże jedynymi warunkami jest zdrowy rozsądek, oraz jedyną granicą jest wolność i indywidualność każdego człowieka. Pod słowem zdrowy rozsądek mam na myśli, kierowanie się tą ideą na tyle by nie szkodziła niepotrzebnie innym, aby krytycy mogli spać spokojnie nie mając dodatkowej pracy z nią związanej. Jak narodziła się ta idea? Z tego powodu iż my jako ludzie pobudowaliśmy niesamowicie dużo niepotrzebnych granic takich jak : podział ubrań na płeć co wiąże się z głupią ideologią Gender. Serio owa idea nie ma wielu odzwierciedleń w życiu. A wprowadza jedynie nie potrzebne tarcia bądź mury i ograniczenia wśród ludzi. Prócz oczywiście uwarunkowań naturalnych i ewolucyjnych, owa ideologia łatwo naginalna. Można być niesamowicie męską kobietą, która wyrywa się spod granic tejże idei, bądź (nie wiem czy owe słowo nie podchodzi pod obraźliwe. Jeśli takowoż jest przepraszam każdego kogo ono uraziło. Autor nie miał tego na celu.) zniewieściałym mężczyzną. Czy powinniśmy być strofowani za to? Krytykowani, że nie podlegamy pod dane reguły?
NIE
Oczywiście, że nie. To kim jesteśmy powinno być zasługą tylko i wyłącznie nas. Naszego charakteru, stylu myślenia Czy też zasad moralnych. Żadne reguły tego typu nie istniały by gdyby nie wymysł społeczeństwa. Innym pozytywnym aspektem mej idei jest brak granic w zainteresowaniach. Interesuje się wszystkim po trochu co pozwala mi na znajomość większej ilości aspektów wiedzy w danej kategorii. Nie mam rozgraniczeń czym się mam interesować więc kształcę się w każdym kierunku. Innym aspekt mej idei to zdolności przetrwania. Honor czy inne zasady nie powinny być blokadą metod pozwalających na przetrwanie. Jednak metody powinny być uzależnione od indywidualnych praw moralnych danej osoby. Lepiej żyć chwilę dłużej, niż ginąć dla ubzduranych granic ograniczających szanse na przetrwanie. Drugi przykład to próba ataku na nas. Nie ważne granice wieku czy stopnia. Jak ja to mawiam, bronić się może każdy przez każdym .Nie ważne czy to poseł, minister, czy ksiądz. W „parterze” jest relacja człowiek/człowiek. Stopnie i kompetencje wieku to wymysły społeczeństwa. Lecz pamiętajmy o jednym. Sądźmy prawem molarnym. By nie było iż popieram czyny typu pedofilii. Jak mówiłem najważniejszą zasadą jest aby ograniczyć szkodzenie innym do ostateczności. Poza tym trzeba kierować się prawem moralnym. A w każdym wypadku jak by nie spojrzeć pedofilia, szkodzi i fizycznie i psychicznie, takoż samo więzi swe ofiary psychicznie i fizycznie co już przeczy zasadzie o wolności na której opiera się grenzenizm. Innym plusem względem przetrwania jest kierowanie się ideą francuzów o której wspominałem w poprzedniej książce. „Po co umierać za Gdańsk?”. Życie ma się jedno, a spłachetków ziemi którym ktoś dał nazwę aby utworzyć, a jakże społeczeństwo którego granic podejmuję się krytyki lecz prócz tego nie wyróżniają się niczym, określanych jako państwa jest takich samych. Pomijając aspekt historyczny a patrząc tylko z perspektywy życia i jego wygody każde państwo jest takie same tylko z lepszymi warunkami życia. Dla tego Kosmopolityzm jest przydatną kwestią. Wszyscy jesteśmy gatunkowo zwierzętami. A zwierzęta patrząc na inne gatunki nie mają państw. Żyją tam gdzie chcą. Co czyni je obywatelami nie państwa, świata. Tak samo my powinniśmy się kierować. Nie żyć dla spłachetka ziemi, a dla ogółu świata. Ostatni aspekt tyczy się pierwszego. Doprawdy nie rozumiem osób czepiających się miłości par jednopłciowych. Płeć to granica, ale nie ma a przynajmniej nie powinna mieć wpływu na nasze życie. Jedynie wymysły społeczne próbują osiągnąć takowy stan. Miłość można czuć do każdego niezależnie od jego płci, czy wyglądu. Są to nie potrzebne granice na które często nie mamy wpływu. Tak więc nie powinny mieć wpływu na nasze życie .
O grenzeniźmie mógłbym jeszcze niesamowicie długo opowiadać. Ale poco jak możesz badać go sam czytelniku? Jedynie dorzucę jeszcze temat humoru. Powinniśmy śmiać się z wszystkiego nie zależnie jaki jest temat żartu. To stworzy nam tolerancje na różne tematyki i rozwinie wiedzę w danym temacie. Aby się śmiać trzeba rozumieć co jest powodem śmiechu nie ? A teraz wracając jak mówiłem w pierwszej „książce” , można się inspirować czyjąś drogą ale samemu trzeba wytyczać własną ścieżkę. Zbudowaną na indywidualizmie który pozwala na przetrwanie w pojedynkę. Kończąc ten temat. Nie bój się myśleć, i nie daj aby jakie kol wiek granice występowały wam na drodze do prawdy.
Temat drugi, czyli…